Co słychać u naszych niedzielnych rywali?

16 Października 2010, godzina 22:48, autor:

W dniu jutrzejszym rywalem naszej Stali Sandeco Rzeszów będzie zespół Pelikana Łowicz. Podobnie jak rzeszowianie również zesp

W dniu jutrzejszym rywalem naszej Stali Sandeco Rzeszów będzie zespół Pelikana Łowicz. Podobnie jak rzeszowianie również zespół z Łowicza zagra jutro osłabiony. O wszystkim możemy przeczytać w artykule jaki pojawił się na stronie internetowej Pelikana.

 

 

Najbliższym rywalem Ptaków będzie Stal Sandeco Rzeszów. W ostatnim czasie rzeszowianie nie prezentują się w sposób powalający. Oba kluby ze stolicy województwa podkarpackiego na domowym obiekcie są jednak zawsze bardzo groźne.
W dodatku łowiczanie udadzą się tam składem mocno osłabionym. Nie zagra ani Konrad Kowalczyk, ani Piotr Słyścio, ani Piotr Kocęba, którzy w tym roku na ligowe boiska już nie wybiegną. Ponadto pod dużym znakiem zapytania stoi gra Krzysztofa Brodeckiego. Stoper Ptaków ostatni mecz ukończył jedynie dzięki sprawnej i szybkiej pomocy łowickich medyków. Do gry powróci jednak Wojciech Marcinkiewicz, który w spotkaniu z Jeziorakiem pauzował z powodu żółtych kartek.
Stal w tabeli plasuje się na 7. miejscu i ma na koncie tylko punkt mniej od biało-zielonych. W ostatnim czasie prezentuje się jednak troszkę słabiej. - Tu nie ma niewymagających zespołów. Tu każdy z każdym może wygrać. To jest bardzo wyrównana liga. O wszystkim decydują braki kadrowe i słabsza dyspozycja w danym dniu. Ostatnie drużyny wygrywają z pierwszymi. Stal Rzeszów to bardzo groźny zespół na domowym stadionie - przestrzega jednak trener Robert Wilk.

Źródło: www.kspelikan.lowicz.pl

(Wofik)

REKLAMA
reklama