Cel osiągnięty

24 Kwietnia 2006, godzina 09:13, autor: Grzegorz Szalacha

W samej tylko pierwszej połowie rzeszowianie mogli zdobyć trzy bramki. Dwukrotnie pomylił się Wojciech Fabianowski a raz uderzenie Tomasza Ogara w

W samej tylko pierwszej połowie rzeszowianie mogli zdobyć trzy bramki. Dwukrotnie pomylił się Wojciech Fabianowski a raz uderzenie Tomasza Ogara w ostatniej chwili sparował Kamil Beszczyński. Gorzyczanie odpowiedzieli golem zdobytym przez Daniela Beszczyńskiego ale sędzia bramki nie uznał, gdyż pomocnik Tłoków znajdował się na pozycji spalonej. To co 'Fabianowi' nie udało się w pierwszej połowie, wyszło na początku drugiej. Z rzutu wolnego z narożnika boiska dośrodkowywał Paweł Kloc a najskuteczniejszy z rzeszowian strzałem głową wreszcie przełamał swoją niemoc. Po zdobyciu bramki tempo meczu siadło. Stal powinna wygrać wyżej, tym bardziej, że za chwilę sam na sam z bramkarzem wyszedł Karol Wójcik. Im bliżej było końca meczu tym więcej do powiedzenia mieli gospodarze. W 71. min rzeszowianie nie potrafili zatrzymać szarżującego Tomasz Głucha, który wszedł w pole karne między dwóch obrońców i stając oko w oko z Rafałem Pomiankiem spanikował posyłając piłkę obok bramki. W końcówce w pole karne gości zawędrował nawet golkiper Tłoków ale po pierwszym rzucie rożnym sędzia nie pozwolił na rozegranie drugiego kornera i zakończył rywalizację.

Janusz Gierach (Tłoki): Co mecz pobieramy korepetycje pod tytułem 'Piłka nożna'. Chciałbym, żebyśmy wykładowcom zadawali trudne pytania, tymczasem udało nam się to tylko raz w meczu z Hetmanem. Przykro przegrać 0-1, bo remis był w zasięgu, gdyby Tomek Głuch zmieścił to w siatce goście mieliby zagadkę. Zostało jednak jak zostało i gratuluję Stali wygranej.

Grzegorz Opaliński (Stal): Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i nie pomyliliśmy się. Młodzież gorzycka gra bardzo ambitną piłkę. Dla nas najważniejsze było zdobyć trzy punkty i cel osiągnęliśmy. Mieliśmy wiele doskonałych sytuacji a gol padł po stałym fragmencie gry. Cieszę się, bo w końcówce wróciliśmy z dalekiej podróży po tym jak jeden z gorzyczan nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

PIOTR PYRKOSZ

TŁOKI Gorzyce 0 STAL Rzeszów 1 (0-0)
0-1 Fabianowski (49.)
TŁOKI: K. Beszczyński – Więckowski, Kowalski, Piasecki, Rychel – Korzonek (73. Piwowar), D. Beszczyński (83. Nowak), Gajda, Głuch – Rogowski (67. Samołyk), Sroka (76. Brożyna)

STAL: Pomianek – Banaszkiewicz, Popiela, Łuczyk, Lebioda – Ogar (46. Zajdel), Kędzior, Kloc (75. Wtorek), Radawiec (46. Kosztyła) – Fabianowski (62. Szymański), Wójcik.

Sędziował Grzegorz Szymański (Kielce). Żółte kartki: Kowalski – Kosztyła, Wójcik. Widzów 500.
REKLAMA
reklama