Cel jest jasny

22 Marca 2007, godzina 23:16, autor:

Rozmowa z Janem Lechem - wiceprezesem Sekcji Piłki Nożnej Stali Rzeszów - o przygotowaniach do rundy wiosennej oraz sprowadzonych zawodnikach

Rozmowa z Janem Lechem - wiceprezesem Sekcji Piłki Nożnej Stali Rzeszów - o przygotowaniach do rundy wiosennej oraz sprowadzonych zawodnikach.

- Jak Pan ocenia zmiany kadrowe? Czy postawiono przed drużyną określony cel?
- Cel jest konkretny, jesteśmy drużyną z górnej półki i nie ma mowy o środku tabeli - interesuje nas tylko awans. Dokonaliśmy kilku wzmocnień, jednak żal jest nam, że Paweł Jaworek i Mirosław Baran - którzy wybrali oferty dotychczasowych klubów ze względu na propozycje zatrudnienia -  nie zdecydowali się nas wzmocnić, co zdecydowanie poprawiłoby rywalizację w defensywie. Zarząd dołożył wszelkich starań, aby stworzyć zespołowi jak najlepsze warunki do przygotowań do rundy wiosennej. Brak obozu został częściowo zrekompensowany przez dobrą pogodę, dzięki której zawodnicy mogli przygotowywać sie na obiektach klubowych.

- Proszę powiedzieć coś o wzmocnieniach.
- Do drużyny dołączyli Mateusz Rzucidło i Dawid Sala - obrońcy z pierwszoligowym stażem. Ich przyjście spowoduje zwiększoną rywalizację w obronie. Również w "napadzie" jest więcej zawodników niż miejsc do obsadzenia. Niemczyk, Szczoczarz, Wójcik, Kobos - muszą pokazać swoje umiejętności ofensywne. Jednak chciałem oświadczyć, iż zawodnicy którzy nie zagrają w pierwszym zespole będą grać w rezerwach. Każdy zawodnik musi "wyrobić" jednostkę meczową.

- Jak pan ocenia niektóre ostatnie wypowiedzi zawodników Stali m.in. na temat kondycji finansowej klubu?
- Jeśli chodzi o Krystiana Lebiodę to oceniam to jako niedopuszczalny błąd. Jest mi bardzo przykro, że dał sie tak "wypuścić". Zawodnik jest od wypełniania kontraktu, od ciężkiego pracowania na treningach, a nie od "chwalenia" sie tym co się dzieje w sekcji. Jeśli ma kłopoty to od tego jest trener, zarząd a nie gazety. Premie zostały wstrzymane ze względu na słabe wyniki uzyskiwane przez zespół w rundzie jesiennej.

- Dziękuję bardzo.
- Ja również dziękuję i chciałbym zaapelować do kibiców Stali Rzeszów, aby na każdym meczu stwarzali niesamowitą atmosferę oraz piłkarskie święto przy ulicy Hetmańskiej.

(Sąsiad Byłego Trenera)

REKLAMA
reklama