50 % planu wykonane!

7 Czerwca 2010, godzina 07:53, autor:

W doskonałych nastrojach opuszczali wczoraj kibice stadion przy ul. Hetmańskiej. Stal Sandeco Rzeszów pokonała Pelikana Łowicz 3-0 i do u


W doskonałych nastrojach opuszczali wczoraj kibice stadion przy ul. Hetmańskiej. Stal Sandeco Rzeszów pokonała Pelikana Łowicz 3-0 i do utrzymania się w II lidze potrzebuje jeszcze tylko jednego zwycięstwa. Sporym optymizmem napawa gra naszego zespołu. Stal Sandeco stworzyła sobie wczoraj sporo dobrych okazji do strzelenia bramek i tak naprawdę mogła wygrać znacznie wyżej.

Początek meczu nie zapowiadał takiego dobrego zakończenia. Przez pierwszy kwadrans na boisku niewiele się działo a częściej pod pole karne Stali zapuszczali się goście. W 28 minucie po strzale Kosiorka i rykoszecie piłka minimalnie minęła bramkę Stali. Po chwili rzut wolny wykonywali Stalowcy i Gryboś trafił w poprzeczkę. Potem jeszcze dwukrotnie Iwanicki i dwukrotnie Gryboś strzelali na bramkę Jędrzejewskiego ale niewiele z tego wynikło (Irek nie trafił w bramkę z 7 metrów!). Druga połowa rozpoczęła się doskonale. Prawą stroną pięknie przedarł się Hus, idealnie dograł do Wolańskiego a snajper Stali wyprowadził Stal na prowadzenie. Nasi piłkarze mocno przycisnęli i co jakiś czas gościli po bramką Pelikana. W 69 minucie po faulu na Wolańskim sędzia odgwizdał rzut karny, ale Gryboś trafił w poprzeczkę. Minutę później Stal egzekwowała rzut wolny z 17 metrów, ale Iwanicki strzelił nad poprzeczką. Ale w 78 minucie było już 2-0. Po rzucie rożnym strzelał Fabianowski i piłkę odbił Jędrzejewski. Piłka już mogła znaleźć się w bramce, ale wszelkie wątpliwości jeszcze rozwiał Kiema. W 89 minucie Szymura podciął wychodzącego sam na sam z bramkarzem Macę. Szymura otrzymał czerwoną kartkę, a drugi rzut karny dla Stali na bramkę zamienił Duda.


Stal wykonała połowę planu. Teraz naszych piłkarzy czeka trudny mecz w Wolbromiu. Jeżeli Stal wygra, to nie oglądając się na nikogo utrzyma się w gronie drugoligowców.
 

(Nilon)

REKLAMA
reklama